Corcovado cafe ul. Wroniecka 16 Poznań

 

W PONIEDZIAŁKI LOKAL NIECZYNNY

POLECAMY:

Od środy do niedzieli zapraszamy na świeże ryby i małże

Stek z wołowiny argentyńskiej

Zupa dnia

Deser dnia

Sałaty

Pasty

 

 

 

  o nas   menu   karta win   galeria   przepisy   prasa   kontakt
Café Corcovado
25-07-2001 , ostatnia aktualizacja 17-06-2002 14:23

To była nagła decyzja! Żadnego studiowania karty, podchodów i podpytywania kelnerów o ceny! Mieliśmy ochotę na małą kolację. Gdy przypadkowo na Wronieckiej pojawiła się przed nami Café Corcovado, natychmiast zdecydowaliśmy się tu właśnie spędzić wieczór. Zapewniam, że kto raz wejdzie do urokliwego ogródka na tyłach tej małej restauracyjki, wróci tutaj nie raz. Chociażby po to, by odpocząć w ciszy i chłodzie.

Kwiaty i płótna

Siedząc w wygodnych, wiklinowych fotelach, na kremowych poduszkach - szybko zapominamy o gwarze Starego Rynku. Z parkanów spływają bujne fuksje, w donicach pysznią się chryzantemy, niezapominajki, powoje i bazylia. Jak w barcelońskim lub rzymskim patio na dziedzińcu ustawiono dziesiątki terakotowych skrzynek i pojemników, w których bujnie krzewią się najrozmaitsze ozdobne rośliny, nieznane przeciętnemu mieszczuchowi. Są radością dla oczu, dają zbawienny cień w upalne popołudnie. Od słońca chronią nas też, upięte na stalowych linkach, szerokie pasy białego, żaglowego płótna. Wieczorem, na ciemnych, drewnianych stolikach, zapalane są białe świece w szklanych cylindrach. Gdy robi się chłodno, przenieść się można do niewielkiej, kremowej sali od frontu i zasiąść przy zgrabnych stolikach, nakrytych jasnym płótnem. W tej knajpce panuje śródziemnomorski duch. Szybko się w niej uspokajamy. Przecież nie trzeba się spieszyć. Wszystko można zrobić jutro! Manana!

Karta włosko-francuska

Kartę dań w Café Corcovado mają niezbyt rozbudowaną, włosko-francuską. Na początek zamówić można np. tatara z łososia z sosem cytrynowym, carpaccio z kaczki z sosem truskawkowym, ciepłe paluszki drobiowe z sosem chili, bruschettę z marynowanymi pomidorami, lub zupę cebulową. Znaleźć możemy też kilka rodzajów sałat, np. z tuńczykiem w sosie czosnkowym, z kurczakiem w sosie vinaigret lub sałatę Corcovado, czyli warzywa gotowane al dente z sosem grejpfrutowym. Później warto wybrać któryś z makaronów, np. w białym sosie ze szpinakiem, pikantny z warzywami, lub makaron z łososiem i czarnym kawiorem. Wśród dań głównych uwagę przyciągają: łosoś z grilla w sosie kaparowym, stek z tuńczyka z oregano i tymiankiem, pstrąg pieczony w maśle, białym winie i bazylii, lub polędwiczki wieprzowe z sosem z zielonego pieprzu.

Oryginalne przystawki

Uczta w Café Corcovado była naprawdę wyborna. Na wstępie zaostrzyły nam apetyt ciekawe przystawki. Sałatę ze śmietankowej mozarelli i soczystych pomidorów uzupełniono świeżą bazylią i genialnymi, marynowanymi rodzynkami. Całość skropiono pachnącą oliwą i kilkoma kroplami octu winnego. To właśnie wspomniane rodzynki nadawały tej przystawce owej niezapomnianej, genialnej słodyczy.

Nieco "ostrzejsze" było ratatouille z polentą. Mamy tutaj do czynienia z ciepłym musem warzywnym złożonym m.in. z papryki, cukinii i pomidorów. Całość przyprawiona czosnkiem i podlana wytrawnym winem. Jak dla mnie potrawa ta była trochę zbyt kwaśna. Wiadomo - polskie pomidory nie dojrzewają w takim słońcu, jak francuskie. Może warto więc użyć w tym wypadku kilku kropel mniej wytrawnego wina lub zastosować np. słodką paprykę?

Wielbicieli czosnku zadowoli na pewno kwaskowo-słodka bruschetta. Pomidorowy mus ułożono tutaj na małych kawałkach jasnej bułki, podpieczonej bez tłuszczu.

Kontrasty dań głównych

Prawdziwe rozkosze czekają nas jednak przy daniach głównych. Świetny jest makaron w delikatnym sosie z brokułami. Jasny, puszysty śmietankowy sos, uzupełniony siekanymi brokułami, jest raczej neutralny. Dlatego świetnie komponuje się z ostrym i zdecydowanym smakiem sera gorgozzola. Podobny kontrast uzyskano w przypadku cielęcych eskalopek z bakłażanem i pomidorem. Nieco bezbarwne, grillowane mięso otrzymało tutaj silną, smakową otoczkę w postaci natartych ziołami i czosnkiem pieczonych warzyw. Ten manewr powtórzono także przy kurczaku z oliwkami i miętą. Mięso - opieczone na złoto, lekko suche na zewnątrz - kryje we wnętrzu prawdziwe skarby. W wilgotnym farszu siekane, zielone oliwki, doskonale "dogadują się" z drobinami mięty i papryki. W ten sposób kurczak nagle zyskuje niespotykany, kwaskowo-słony posmak. Do tego zamówić można babkę ziemniaczaną, która przypomina w smaku placki ziemniaczane i - jak dla mnie - jest trochę zbyt tłusta.

Nie zboczyć z tej drogi

Café Corcovado serwuje - niezwykle popularną obecnie w Europie - "nową kuchnię". Pełną mniej lub bardziej szokujących zestawień, rzadkich, często drogich składników, w miarę delikatną i dietetyczną. Taka kuchnia w Polsce przyjmuje się z oporami. Polacy, przyzwyczajeni do tradycyjnych zestawień, nieufnie patrzą np. na sos truskawkowy podawany do carpaccio. Poza tym na talerzu znajduje się zaledwie kilka artystycznie ułożonych elementów, a nie kopa ziemniaków z kotletem oblanym sosem. Chwała właścicielom knajpki za odwagę! Oby się tylko udało nie zboczyć z tej drogi!

Maciej Kucharski gazeta.pl (25-07-01 13:49)
© 2004 tworzenie stron www.mornel.com